Polubienia strony, obserwujący, reakcje pod postami i wyświetlenia wideo.
W Polsce Facebook pełni inną rolę niż u sąsiadów i warto to wiedzieć, zanim wydasz budżet. Transakcje przejęły Allegro i OLX, więc fanpage jest tu raczej tablicą ogłoszeń niż sklepem — wciąż przydatną firmom lokalnym, które klient sprawdza przed wizytą, ale rzadko rozstrzygającą o sprzedaży.
Dlatego przy Facebooku doradzamy mniejszą skalę niż na Instagramie i wyraźnie rozdzielamy dwie rzeczy: polubienia strony budują pierwsze wrażenie, a obserwujący decydują o tym, czy Twoje posty w ogóle do kogoś docierają. Najczęściej potrzebne są oba, w zbliżonych proporcjach.