Warto wiedzieć
- Podaj adres strony, nie link do profilu prywatnego.
- Nowe strony lepiej zaczynać od mniejszych pakietów, żeby tempo było naturalne.
Czy fanpage w Polsce jeszcze się opłaca
Uczciwa odpowiedź brzmi: zależy, po co go masz. Jako kanał sprzedaży Facebook w Polsce przegrał z Allegro i OLX i nikt tego nie odwróci zakupem polubień. Jako wizytówka firmy lokalnej wciąż działa — ludzie sprawdzają, czy strona istnieje, czy ma jakiekolwiek poparcie i czy ktoś tam cokolwiek publikuje.
Dlatego przy fanpage sensowna skala jest mniejsza niż na Instagramie. Kilkaset do dwóch tysięcy polubień wystarczy, żeby strona przestała wyglądać na porzuconą. Powyżej tego kupujesz liczbę, która nikogo nie przekonuje mocniej, bo w Polsce po prostu nikt nie wybiera usługodawcy według tego, czy ma dwadzieścia czy pięćdziesiąt tysięcy fanów.
Polubienia strony a obserwujący
Facebook rozdzielił te dwie rzeczy i wiele osób wciąż je myli. Polubienie strony jest deklaracją, którą widać w liczniku — to dowód społeczny. Obserwowanie decyduje o tym, czy Twoje posty w ogóle pojawią się w czyimś feedzie — to zasięg. Można mieć jedno bez drugiego i większość stron ma dziś rozjechane obie liczby.
Jeśli zależy Ci wyłącznie na tym, jak strona wygląda dla kogoś, kto na nią wchodzi, wystarczą polubienia. Jeśli chcesz, żeby to, co publikujesz, do kogokolwiek docierało, potrzebujesz obserwujących. Najczęściej rozsądne jest jedno i drugie, w podobnych proporcjach, bo strona z tysiącem polubień i pięćdziesięcioma obserwującymi wygląda na taką, z której ludzie uciekli.
Jak przebiega realizacja
Do zamówienia potrzebny jest publiczny adres strony — nie link do prywatnego profilu i nie dostęp do menedżera firmy. Nie prosimy o hasło, nie potrzebujemy roli administratora ani żadnych uprawnień w Business Managerze. Strona musi być publicznie widoczna przez cały czas realizacji.
Start następuje w ciągu 0–2 godzin od płatności, a całość rozkłada się na jeden do pięciu dni w zależności od wielkości pakietu. Nowe strony warto zaczynać od mniejszego pakietu, bo strona założona wczoraj, która w dobę zbiera dziesięć tysięcy polubień, wygląda dokładnie na to, czym jest. Spadki w ciągu 30 dni uzupełniamy bezpłatnie.