X liczy dwie różne rzeczy, które potocznie nazywa się tak samo. Każdy wpis — tekstowy, ze zdjęciem czy z linkiem — zbiera wyświetlenia, czyli liczbę pokazań na ekranach. Wpis z natywnym wideo albo GIF-em zbiera dodatkowo odtworzenia, liczone wtedy, gdy materiał faktycznie ruszy. Przy zamówieniu napisz w polu uwag, czy podbijasz wpis tekstowy, czy wideo, a my skierujemy na niego właściwy licznik. Ruch pochodzi ze standardowej, mieszanej puli, bez targetowania krajowego.
Warto wiedzieć
- Działa pod wpisami tekstowymi i pod natywnym wideo — napisz w uwagach, co podbijasz.
- Wyświetlenia są trwałe, dlatego ta usługa nie ma gwarancji uzupełnienia.
Ile wyświetleń zamówić pod jeden wpis?
Wyświetlenia są na X najtańszą pozycją i w tym tkwi cała pułapka: kusi, żeby wziąć liczbę, jakiej Twoje konto nigdy samo nie osiągnęło. Licznik nie stoi jednak sam — tuż obok są odpowiedzi, podania dalej i polubienia. Wpis z dziewięćdziesięcioma tysiącami wyświetleń i dwoma polubieniami mówi o koncie dokładnie to, czego nie chcesz powiedzieć.
Sensowna liczba to taka, którą Twój wpis mógłby realnie zebrać w dobrym dniu — zwykle kilkukrotność Twojej zwykłej średniej, a nie dwudziestokrotność. Jeśli zamawiasz przy okazji polubienia, ustal najpierw liczbę wyświetleń, a polubienia weź jako jej niewielki procent. Odwrotna kolejność kończy się proporcją, która na X rzuca się w oczy z daleka.
Kiedy zamówić, żeby to coś dało
Najlepiej w pierwszej godzinie po publikacji. System rekomendacji X patrzy na to, jak szybko wpis zbiera wyświetlenia i reakcje w porównaniu z Twoim normalnym tempem, i na tej podstawie decyduje, czy pchnąć go do szerszej dystrybucji. Zamówienie złożone zaraz po opublikowaniu wchodzi w to okno; złożone po trzech dniach już nie.
Starszy wpis też można podbić i często ma to sens — pod wpisem przypiętym licznik pracuje jako wizytówka profilu przez wiele miesięcy. Tylko nie oczekuj wtedy, że zasięg ruszy razem z liczbą. To dwa różne efekty i mylenie ich jest najczęstszym powodem rozczarowania tą usługą.